Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Skurcz

Posted in granice by aife on 08/08/2012

foto by V.

Plączą mi się kable, wżynają w kółka od krzesła. Tonę w papierach do uporządkowania, nieściągniętym praniu z suszarki i zdjęciach, gigabajtach zdjęć. Za mało mnie w domu. Tęsknię nawet za sprzątaniem. Taki czas, sezon w pełni, przez rok pakowałam plecak zleceń, a teraz muszę go udźwignąć. Brzydko się garbię, kobiecie podobno nie wypada. Podobno. A gdy ostatnio idąc ulicą ściągnęłam łopatki, wciągnęłam brzuch i wypięłam pierś, jak podręczniki nakazują, poczułam się dziwnie dziwna. Nienaturalna. Przybrałam pozę pięknej i dumnej kobiety. Przebrałam się na chwilę. Czasem po prostu trzeba.

 

Reklamy

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Karolina said, on 17/08/2012 at 7:50 am

    Witaj, to znów ja ;) Widziałam na fb, że rozpoczynasz wreszcie wyczekiwane wakacje. Życzę Ci tygodnia pełnego spontaniczności i radości, przywieź wór pełen siły, motywacji i wiary w siebie. Pozdrawiam! k.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: