Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Królowa lodu

Posted in granice by aife on 19/10/2011

Zepsuty prysznic każe wybierać między chłodem, a wrzątkiem. Widzę jak kabina, a potem cała łazienka, kryje się we mgle. Para wdziera się w płuca, czerwienieje skóra. Zanurzona w ogniu próbuję odrodzić się z popiołu nocy. Dzień przeszyty zimnym wiatrem. Zmarznięte dłonie muskają płomień jeżynowej świecy. Topnieje lód z opuszków, odrętwiałe myśli skrapiają się na klawiaturę. Zmęczone oczy niechętnie spoglądają w stronę oszronionej sypialni. Próbuję rozgrzać ją wiązką sztucznego słońca z nocnej lampki, która wskazuje wyobraźni szlak między literami sagi. Oszukuję rozum, zimno mi.

Advertisements

komentarze 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Gos said, on 20/10/2011 at 8:47 pm

    Muzyka pobudza zmysly.

  2. A. said, on 24/10/2011 at 1:21 pm

    uwielbiam Cię, po prostu uwielbiam!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: