Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Tropienie niedźwiedzia

Posted in fotofoto, góry by aife on 30/01/2011

Takie określenie jak w tytule bardzo sprytnie opisuje atuty przedzierania się między drzewami, gdzieś daleko ponad miastem. Z dala od hałaśliwych tras i szalonych jeźdźców, wszystko wydaje się lepsze, pełniejsze. Opowieści i zachwytów nad przemierzaniem gór po niezdeptanym śniegu słyszałam wiele, potrafiłam nawet wniknąć w te historię i zrozumieć, że musi być to coś cudownego. Jednak dopiero dziś zostawiłam swój parapet w domu i przekonałam się o tym osobiście. Słońce ściągnęło piegi, a śnieg wchłonął siły. Było cudownie.

Advertisements

komentarzy 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. spodrogacza said, on 30/01/2011 at 8:14 pm

    tury? :) w każdym razie – pięknie!

  2. joanna said, on 30/01/2011 at 8:21 pm

    A jakie to narty? Biegówki? Też myślałam o czymś takim, mogłabym dać namiary na miejsce i trasę? :)

    • aife said, on 30/01/2011 at 8:43 pm

      Narty są – z tego co mi wiadomo – normalne, wiązania i buty są przystosowanie do tur. Biegówki to całkiem inna bajka. Co do trasy to prowadziła od Okraju po niebieskim i czerwonym szlaku przez Skalny Stół na Sowią Przełęcz, skąd zwróciliśmy do Małej Upy.

  3. Doug said, on 30/01/2011 at 8:50 pm

    Nie jeżdżę na nartach, ale chciałabym – za to mój chłopak zapiera się, że nigdy przenigdy nie założy nart i nie zjedzie ze stoku. Ale… kiedy spotkaliśmy na szlaku ludzi na turach (dziwnie to brzmi;]) – był zachwycony. Być może w ten sposób uda nam się kiedyś osiągnąć kompromis w sprawach narciarskich… ;>

    Piękna zima. Byliśmy w zeszłym roku na Śnieżce – pogoda była identyczna. Po prostu bajkowo.

  4. emesch said, on 31/01/2011 at 12:39 am

    Patrząc na te zdjęcia, można tylko pozazdrościć. Taki zimowy wypad na nartach to musi być coś wspaniałego.

    Domyślam się, że odczucia podczas obserwacji tych śnieżnych widoków są niezapomniane!

  5. tibby said, on 11/02/2011 at 2:20 pm

    Czytam Twojego bloga już od dawna, dziś jednak dopiero piszę pierwszy komentarz ;-). Przepiękne zdjęcia, fantastyczna notka… W zasadzie wszystkie Twoje notki tchną takim magicznym podejściem do życia, że… Gdzie są ludzie tacy jak Ty? Ukrywacie się gdzieś? Macie jakieś tajemne miejsce schadzek? ;-)

  6. ag said, on 14/02/2011 at 1:05 pm

    miło widzieć, jak radość do Ciebie wraca :) jeszcze tylko trochę, wiosna za chwilę się pojawi.

    mam nadzieję, że smutki Cię opuszczą na dobre i każdego dnia będziesz miała siły i chęci, by wstać z łóżka, działac i się uśmiechać :) nawet, jak słońce będzie za chmurami.

    ps: powinnaś zacząć publikować swoje rysunki :)

  7. carrie said, on 27/03/2011 at 3:48 pm

    Piękne tam macie te góry, na pewno kiedyś odwiedzę te rejony. Przypominają mi mój Beskid Śląski, tylko w bardziej dzikiej postaci. Wędrowanie górami przy takiej pogodzie, czy to na nartach czy bez, to rozkosz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: