Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Foolish wishes

Posted in granice by aife on 03/01/2011

Znalazłam kawałek papieru ze spisanymi na kolanie, w któryś z pierwszych dni stycznia zeszłego roku, postanowieniami na 2010 rok. Ma kilka zagięć, jednak nie wygląda na o rok starszą. Nie ma też w niej żadnej magii i głębokich przemyśleń z drogi PKSem na trasie Wrocław-Jelenia Góra, gdy jeszcze nie wiedziałam, że to właśnie tam wrócę na stałe. Kilka punktów zrealizowałam, kilka przestało mieć dla mnie znaczenie, kilka przybijam stemplem przedłużenia czasu realizacji. Nie mam poczucia niespełnienia, wyrzutów sumienia. 2010 był dobrym rokiem. Jak zwykle zakończył się w inny sposób niż mogłabym się tego spodziewać, co nie znaczy, że zakończył się gorzej. W tym roku nie robię listy. Parę mglistych planów poukładałam w głowie i mogę tylko po cichu liczyć, że wystarczy mi możliwości i motywacji, by po roku przyznać, że znów jestem o krok dalej w samorealizacji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: