Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Memory walk

Posted in granice by aife on 26/11/2010

Przez lata chodziłam bocznymi korytarzami i kryłam się po kątach tłumacząc sobie, że jeszcze nie czas, że nie jestem gotowa. Czasem tylko wychylałam się zza rogu, by rzucić rozmarzone spojrzenie drzwiom, do których bałam się zapukać. Bo powiedzą nie, bo jestem za młoda, bo mam za małe doświadczenie, bo tak naprawdę nie mam nic do zaoferowania. Lat przybyło, tak jak i doświadczenia i pewności. I teraz, gdy faktycznie czuję, że byłabym w stanie podejść do tych drzwi i chwycić za klamkę, nie wiem, czy w ogóle chcę przekroczyć  próg. Kryję się za ścianą, otwartymi dłońmi wchłaniam jej chłód i  łapię głębokie oddechy. Nie jestem pewna, czy wyobrażenie w mojej głowie, misternie budowane przez lata, jest prawdziwe.

Reklamy

Komentarzy 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. Qin said, on 26/11/2010 at 7:12 pm

    jeśli nie spróbujesz nigdy się nie przekonasz.
    żyje się raz. lepiej chyba spróbować, a w razie gdyby nie wyszło, nie będziesz pluła sobie w brodę że nie próbowałaś…
    nie ma chyba nic gorszego od niewykorzystanych szans.

  2. noel said, on 27/11/2010 at 9:28 am

    jedna z gorszych czynności u ludzi; kalkulacja, czasem warto działać, nie czekać i zastanawiać się. słuchaj, co twoje serduszko szepce Ci.

  3. r0mashka said, on 27/11/2010 at 10:20 am

    Odważ się :) Życie powinno być ciągłą przygodą, kto nie ryzykuje – ten traci (a nie tylko nie zyskuje…)

  4. zazdrosna said, on 28/11/2010 at 8:22 pm

    Może to głupie i błędne snucie moich własnych myśli. Ale czy ten post i poprzedni to oznaka że wychodzisz za mąż? Przepraszam za dociekliwość, po prostu czasami mowie więcej niż powinnam.

  5. marcelina said, on 30/11/2010 at 8:56 pm

    Jak na moje oko chodzi bardziej o pracę.

  6. ewka said, on 01/12/2010 at 7:38 am

    a może jakaś szkoła? ;) ;>

  7. Ewelina said, on 07/12/2010 at 8:15 am

    uwielbiam czytać twoje posty. nie wiem o jakich „drzwiach” piszesz, ale mam nadzieję, że w odważysz się je otworzyć i twoje wyobrażenia będą przynajmniej w połowie takie jak rzeczywistość :) pozdrawiam! :*


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: