Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Wir potrzeb

Posted in granice by aife on 20/10/2010

Obejrzałam właśnie filmik, który pobudził mój organizm w sposób aż niezdrowy. Nie mogę uspokoić myśli. Nie jest poruszający, dramatyczny, to kilka ładnych ujęć pięknej modelki, w pięknej sukni. W żaden sposób nie ujmuję autorowi, całość naprawdę jest bardzo przyjemna, ale nie to jest przyczyną mojego poruszenia. To, jak bardzo za mną chodzą obrazy ruchome, zaczyna doprowadzać mój umysł do małej schizofrenii. Jedna plącze się, gdzieś przy statycznych ujęciach, druga rozgląda za alternatywą w sprzęcie, by dać ujście, przejmującej kontrolę nad rozumem, potrzebie realizacji. Wiem jak to jest z moją głową – jak do niej wrzucę jakiś pomysł, nie spocznę póki go nie zrealizuję, także za parę tygodni, może miesięcy, może nawet dłużej, pochwalę się tu pierwszą realizacją. Nawet nie próbuję stawać w szeregu z innymi, wykwalifikowanymi operatorami. Ja po prostu oszaleję, jeśli czegoś nie stworzę. Biegnącego obrazu, nieokiełznanego jednym kadrem szaleństwa barw, światła i cieni. Kto jest patronem szalonych artystów, do kogo mam się modlić o rozsądek i cierpliwość?

Reklamy

komentarzy 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. anoola said, on 20/10/2010 at 5:45 pm

    wszystko jest w twojej głowie! po prostu daj krok na przód i zrób to, nie wahaj się ani minuty, bo prześpisz właściwy moment.

  2. niebny said, on 22/10/2010 at 9:48 am

    Rzuc okiem, troche inny klimat ale mocno inspirujace:

  3. aife said, on 22/10/2010 at 11:37 am

    Faktycznie miło się oglądało :)

  4. Polly said, on 25/10/2010 at 1:20 pm

    ” szaleństwa barw, światła i cieni”
    I cytat, i częściowo filmik skojarzyły mi się z pewnym obrazem nie-ruchomym:

    Trzymam kciuki za realizację pomysłu, Aife :-)

  5. missingsun said, on 25/10/2010 at 8:40 pm

    Obejrzałam, trochę doszukuje się sensu ale sam pomysł, i ten długi czerwony materiał ciągnący się za nią… robi wrażenie. Mam tak często że wystarczy inspirujący kawałek muzyki, zamykam oczy i przemyka mnóstwo obrazów. Jeden przenika drugi. Z chęcią obejrzę coś ruchomego od Ciebie :) Działaj działaj !

    • aife said, on 26/10/2010 at 7:47 am

      No właśnie z tym sensem to trochę kiepsko, bo jak wytłumaczyć, że dziewczyna się wygina na schodach, przytula do witryn, biega po dworcu i wygłupia przez szybę kawiarni. Myślę, że to trzeba trochę bardziej w kategoriach modowych rozpatrywać, chodzi o ‚ładny obrazek’, chociaż akurat nie jestem zdania, że moda powinna być pozbawiona historii, wręcz przeciwnie.

  6. erill said, on 28/10/2010 at 2:51 pm

    Czyli zbierasz na Canona jak rozumiem? ;)
    I na Adobe Premiere :)
    ja Cie doskonale rozumiem.. Też chciałam.. i nie spoczęłam póki nie zrobiłam aż się po pierwszej realizacji nie okazało, że przepadłam bezpowrotnie bo kocham te ruchome obrazy.. rejestrować.. sklejać ze sobą.. tworzyć jakiś klimat :)

    Powodzenia :) Trzymam kciuki, z Twoją delikatnością, wyobraźnią i okiem wiem, że bedzie to niezwykłe :))

    • aife said, on 28/10/2010 at 2:52 pm

      Zbieram, zbieram i dziękuję, trochę pewnie jednak zajmie zanim uda mi się dorwać sprzęt, ale się nie zniechęcam :)

  7. erill said, on 28/10/2010 at 9:48 pm

    A nie znasz nikogo kto taki ma i pozwoli Ci choćby przetestować? I to na Canonie i na Adobe potem pobawić się materiałami?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: