Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Budując dom

Posted in granice by aife on 05/09/2010

Słowo, słowo, słowa, czar. W kilka chwil pozbyłam się złych mar.

To wręcz śmieszne jak w ułamku chwili może zmienić się postrzeganie setek spraw. Misternie budowane niechciane wahania, kołysały się od euforii po zwątpienie. Emocjonalne przepychanki burzyły równowagę. Niezrozumienie i brak komunikacji głowy z sercem. Na ratunek dwa, a nawet trzy słowa, które z mocą buldożera zaprowadziły nowy porządek. Karty zamieniam na drewno. Buduję wymarzony dom dla mojej codzienności.

Reklamy

Komentarzy 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. anoola said, on 05/09/2010 at 10:18 am

    och, to cudownie!

  2. elmo said, on 10/09/2010 at 6:46 pm

    Aaaaa mogę zadać może niewygodne pytanie? Co z Twoim chłopakiem?

  3. aife said, on 15/09/2010 at 2:36 pm

    Nieważne co się stało i zapewniam, że piękna miłość istnieje.

  4. Iwona said, on 15/09/2010 at 3:27 pm

    Obyś miała rację.

  5. A. said, on 15/09/2010 at 11:11 pm

    kiedyś dodawałaś więcej zdjęć obrazujących Twoją codzienność, lubiłam to. oczywiście nie znaczy to że nie lubię Cię czytać, jednak zdjęcia były takim dopełnieniem Twoich słów.

    czytuję Cię od początku i z lekką nieśmiałością stwierdzam że ta miłość chyba Cię odkupiła.

    pozdrawiam ciepło!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: