Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

West Wind

Posted in migawki by aife on 31/08/2010

Gdzieś pogubiłam czas na tego bloga, a w końcu on mi najbliższy.  Z jednej strony trochę żałuję, że zaniedbuję archiwa, z drugiej lubię to, że tu nic nie muszę. Tak jak nie muszę pokazywać wielu sesji, które powstały wcześniej, które może i chciałabym pokazać, ale jakoś mi się z tym nie spieszy. Inaczej jest z sesją z ostatniego tygodnia. To pierwszy od miesięcy własny projekt, kompletnie non-profit, kompletnie wspaniały. Projekt brzmi dumnie, a samo planowanie ograniczyło się do uzyskania zgody od miłej Szeryfowej z Western City, ściągnięcia Marty do Jeleniej i wyrzuceniu z szafy sterty ciuchów, które połączyłyśmy w zestawy. Podczas powrotu czułam jakby serce biło mi nieco żwawiej, na pewno radośniej. Jeszcze kilka dni temu zaczynałam wątpić. Nawet nie w swoje możliwości, a w sam sens robienia zdjęć. Ten dzień jednak był niczym terapia elektrowstrząsami. Oj tak, kocham robić zdjęcia.

modelka: Marta | stylizacja, makijaż, produkcja: BF

Reklamy

Komentarzy 11

Subscribe to comments with RSS.

  1. Aga said, on 01/09/2010 at 8:56 am

    potwierdzam – odżyłaś fotograficznie :):) świetna sesja !!! zachwycam się :):)

  2. Rossie said, on 01/09/2010 at 10:47 am

    przecudne zdjęcia. mam nadzieje, że nie zwątpisz, bo kiedyś kiedyś chciałabym do Was się zgłosić na sesję ;)

  3. Goś said, on 01/09/2010 at 12:06 pm

    Tak, to jest to! :)

  4. pajeczaki said, on 01/09/2010 at 1:00 pm

    drugie od dolu to po prostu rewelacja! ale wszystkie sa cudne, energetyczne

  5. El said, on 01/09/2010 at 5:02 pm

    Początek drapieżny i trochę groźny, środek tęskny, końcówka liryczno-dziewczęca :). Piękne!

  6. agnieszka_undrul said, on 01/09/2010 at 6:49 pm

    Znalazłam pięć zdjęć, które przemawiają do mnie. Pięć, nie więcej, reszta jest banalna jeśli chodzi o przekaz. O jakości nie będę mówić, bo nie jest to aż(!) takie ważne kiedy widać co autor chce powiedzieć odbiorcy.

  7. missingsun said, on 01/09/2010 at 10:03 pm

    zdecydowanie jedna z lepszych serii a miejsce magiczne :) siedze już godzinę, przegladam zdjecia, wpisy… szczegolnie te gorskie i podniosły mnie na duchu troszkę tak zainspirowały do działania :) życzę udanych jak najbardziej szczęśliwych chwil i jeszcze piekniejszych zdjec

  8. carrie said, on 02/09/2010 at 2:44 pm

    Genialne!
    Inspirujesz.
    Ekspresja, wolność. Czegóż chcieć więcej?
    Więcej :)

  9. dorota said, on 02/09/2010 at 7:33 pm

    genialne:) wow. to na siodle to w ogóle rewelacja..
    :)

  10. Isadora said, on 12/09/2010 at 8:17 pm

    Jejj, jej…! Znam to uczucie, miłość do fotografowania, znam! I jakoś od razu przemawia do mnie to, co napisałaś – oglądając zdjęcia czułam Twoją pasję, przy niektórych przechodził mnie dreszcz… śwetnie stylizacje, świetna jakość, genialna koncepcja. Jakiego aparatu używasz?

  11. overshoe said, on 25/09/2010 at 9:31 am

    Sesja w el Karpaczo :D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: