Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Miasto umarłych | Życia miłość

Posted in away, BubbleFactory by aife on 30/11/2009

Pod osłoną nocy pojawiłam się na Katowickim dworcu. Na krótkim odcinku do przystanku autobusowego, a później do mieszkania, dzięki wyobraźni, traciłam życie dziesiątki razy. Twarze mieszkańców, krzyk ulicy, nikłe światła… to wszystko wywoływało u mnie przerażenie. Boję się tego miasta. Następnego dnia stalowe niebo i gołębie stado wywołało jednak śmiech, nie uśmiech – dramatyczny śmiech i zastrzyk sarkazmu. Dla Ani to miasto osobliwości, dla mnie może trochę też. Płakałyśmy rechocząc trzymając się za obolałe brzuchy, aż w końcu pociąg nas wyciszył i ukoił myśli.

Zostałam z Sis zaproszona na pokaz młodego duetu projektantów, którzy pracują m.in. pod marką Tiviano. Podczas pokazu wyświetlana była wizualizacja zawierająca nasze prace.  Z damską częścią duetu nie dane mi było porozmawiać, z Kamilem natomiast dość sporo. Bardzo sympatyczny człowiek pełen entuzjazmu, który podobnie jak my gubił się nieco w tłumie zaproszonych gości. Kolekcję ciężko ocenić, bo modelki zepsuły mi cały odbiór estetyczny. Poczekam na kolejną okazję.

Przy okazji zapraszam na nową stronę BF, w końcu przejrzystą i taką, że jak daję wizytówkę, to nie proszę o zaglądanie na bloga.

***

Bon Iver- Blood Bank

O smutkach ja tu, a mi w głowie skryta-jawna miłość się kołacze. Zapałki z rzęs budują karciany domek z marzeń. Z ogniem w kominku i śniegiem za oknem. Plątanina zmysłów otulona dymem i spokojnym oddechem.  A wszystko to w głowie, w myślach tylko czekając na realizację i spełnienie. Miłości szalona, trwaj. Póki oddycham.

Reklamy

komentarzy 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Podszewka said, on 30/11/2009 at 5:51 pm

    Jak ślicznie wyglądasz! Często tak jest, że twarz modelki psuje cały projekt….mimika, spojrzenie, sposób chodzenia…

  2. aife said, on 30/11/2009 at 5:52 pm

    Tam była i twarz i sposób chodzenia i mimika.

  3. reikosonam said, on 30/11/2009 at 10:14 pm

    Woooow. Ja Cię wszędzie widzę! Tak się zastanawiałam właśnie kogo twarz widnieje na głównej stronie wordpressu, a to aife ze stylio ^^

  4. Fuksjanna said, on 01/12/2009 at 9:28 pm

    Rzeczywiście Katowice mogą w pierwszym odruchu odpychać, zwłaszcza jak drzewa stracą już liście i pogoda niedopisuje…
    Ale jako, że ja przez ostatnie 5 i pół roku żyję w tym miejscu, wiem też, że łatwo bym mogła przekonać wszytkich niedowiarków o tym, że to miasto jest magiczne!
    Pełne sprzeczności, zaskakujących miejsc i niespotykanych na skalę całego kraju widoków zapierających dech w piersiach!
    Uwielbiam kilmat śląskich familoków(Nikiszowiec i Giszowiec są cudnym miejscem na sesję fotograficzną), secesję i modernizm katowicki! A najbardziej cenię ludzi, gdyż tylu serdecznych dusz to nigdzie w życiu nie spotkałam :)

    ps. Garatuluje pokazu fotografii! Twoja kokarda rządzi!:)

    ps. Garuluję pokazu fotografii i

  5. anoola said, on 02/12/2009 at 2:08 pm

    cudownie, że mogę cię czytać, zwłaszcza teraz, kiedy oddycham samotnością, tysiące kilometrów od domu.. (:

  6. Karolina said, on 02/12/2009 at 2:53 pm

    Rzeczywiście, Katowice w ciemności mogą przerażać i ciężko się do nich przekonać po takim pierwszym wrażeniu, ale jeśli zobaczy się je w piękny dzień, nawet dworzec potrafi wyglądać miło :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: