Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Best weekend ever!

Posted in away, fotofoto by aife on 17/02/2009

Kiedy człowiek przeżywa wyjazd roku, baa najlepszy wyjazd weekendowy odkąd pamięta, ciężko jest go opisać. Góry mają coś takiego w sobie,  że kiedy mnie pochłaniają, zmieniają mnie. A może bardziej zmieniają wszystko inne wokół. Tak wiele rzeczy staje się nieistotnymi z perspektywy absolutu.

Pobudka o 3 w nocy, start – Kraków, meta – Vysoke Tatry i Chata pod Soliskom 1840m n.p.m. Doborowe towarzystwo w postaci Juśki, Łysego i mojego Kudłacza, deska, narty, maximum śniegu, minimum cywilizacji… To po prostu nie mogło się nie udać.

img_9901

img_9906

img_0050

img_0408

dsc_0591

dsc_0592

img_0051

img_0022

img_0034

dsc_0628

I się zaczęło…

img_0279

img_0278

img_0274

img_0376

img_0215

dsc_0651

img_0396

img_0305

img_0329

img_0331

img_0402

img_0326

img_0349

img_0270

img_0167

img_0354

Po owocnym dniu zaszyliśmy się w naszej chatce, żeby zbierać siły przed dniem kolejnym, m.in. dzięki smażonemu syrowi. Być u sąsiadów i go nie zjeść tożto grzech. Czas w chatce można zagospodarować na wiele sposobów, np. łojeniem piętrowych łóżek lub niedobrowolnym członkostwem na imprezie urodzinowej kogoś z ekipy wyciągowej.

img_9961

img_9989

img_9978

img_9984

img_0005

Noc i zadyma bynajmniej nie były przeszkodą, by szaleć dalej.

img_9968

snv30815

snv30836

Ogolnie rzecz biorąc razem z Kudłaczem stwierdziliśmy, że wyjazd dobrze na nas wpłynął…

img_0426

Serio ;-)

img_0430

My own happy ending :-)

Reklamy

Komentarzy 21

Subscribe to comments with RSS.

  1. villk said, on 17/02/2009 at 7:30 pm

    ZAJEBOZA. Tyle. Weźcie mnie kiedyś. Potrzymam deskę :)

  2. ttuska said, on 17/02/2009 at 7:33 pm

    Zazdroszcze :)

  3. C. said, on 17/02/2009 at 8:00 pm

    naprawdę ciężko się nie uśmiechać czytając takie wpisy jak ten. no i te zdjęcia…

  4. Lady_Rhinoa said, on 17/02/2009 at 8:12 pm

    Wow, jestes jak kobieta idealna…
    Sliczna uroda, kocha zdjecia i snowboard ;)
    Jakbym byla facetem, to chyba bym Cie zjadla…
    A tak serio, to moj facet mnie zarazil checia sprobowania snowboardu i tka od 4 lat marzy mi sie wyjechac kiedys i potestowac, bo poki co tlyko narty na nogach mialam…

    A Twoje zdjecia maja w sobie tka niesamowita energie, ze az milo patrzec :)

    Pozdrawiam cieplutko

  5. Claire said, on 17/02/2009 at 9:35 pm

    Już miałam zacząć Ci marudzić o jakąś relację z wyprawy, a tu miła niespodzianka ;) A akurat dziś wspominałam ostatni wakacyjny wyjazd do Karpacza… Eh, gór mi mało i trzeba mi więcej, żeby przetrwać od zimy do zimy…

  6. george.p said, on 18/02/2009 at 10:25 am

    brawo….. każdy tak powinien pojechać i się odchami i poczuć po co żyje :)

  7. mala mi said, on 18/02/2009 at 11:04 am

    Oj, jak to cudnie sobie popatrzec na taka sniezna wyprawde :)
    Bo cos mi mowi ze nie predko bedzie mi dane sie na takowa zdobyc:)

  8. Ada said, on 18/02/2009 at 2:33 pm

    No pięknie, a ja to Ci dziękuję że Ty i Twoje neverending zachwycanie się jazdą na desce byliście dla mnie kolejnym powodem by w końcu porzucić narty, tego się nie da nie kochać ; )

  9. Alicepoint said, on 18/02/2009 at 3:19 pm

    No fajo:) Tyle powiem. U mnie za oknem też teraz taka zadyma że ho ho. Przed domem śnieg mi sięga pasa.

  10. Agnieszka Cudak said, on 18/02/2009 at 4:28 pm

    fajnie się czyta i ogląda taką relację z wypadu w góry :) widać, że się świetnie bawiliście !! Pozdrawiam :):)

  11. LiL. said, on 19/02/2009 at 9:28 am

    świetna relacja :))

  12. Ula said, on 19/02/2009 at 4:59 pm

    yeaaah Aife ma wreszcie kask! :D

    pięęęęękne zdjęcia! swietnie mi sie ogladalo! Wiem jakie to klopotliwe robic zdjecia w górach, dlatego tym bardziej podziwiam:).

    A czym bylby wyjazd do Slowacji bez smazonego syra…? ;)))))

  13. aife said, on 19/02/2009 at 6:52 pm

    Święta prawda, Ula ;-)

    A kask nareszcie jest, crash-testy tez były :]

  14. LiL. said, on 19/02/2009 at 9:34 pm

    witaj jeszcze raz :) przyznałam Ci właśnie wyróżnienie Kreativ Blogger, zajrzyj do mnie jeśli chcesz zobaczyć za co, choć pewnie wiesz za co ;) :)

  15. dark-eyed said, on 20/02/2009 at 3:34 pm

    Aife, jesteś niesamowicie inspirującą osobą. Cieszę się, że tu trafiłam i z pewnością będę wracać.
    Dotarło do mnie, że może jednak warto marzyć o szczęśliwych zakończeniach, wyśnionym życiu i spotkaniu wspaniałych osób.

    Pozdrawiam ciepło!

  16. aife said, on 20/02/2009 at 4:04 pm

    ech, dziękuję :)

  17. kusistofu said, on 20/02/2009 at 5:05 pm

    Perfekcyjne zdjęcia. Z was to takie pozytywnie zakręcone ludki. Z przedostatniej foty zaśmiewam się do łez. :))) Pozdrawiam serdecznie.

  18. niebieska0 said, on 21/02/2009 at 7:58 am

    ale zajebiaszczy czesio wisi na lusterku :)

  19. dakota77 said, on 21/02/2009 at 9:19 am

    Rewelacyjne zdjecia:)

  20. aife said, on 21/02/2009 at 6:41 pm

    Kusistofu, reakcja jak najbardziej na miejscu :-)
    Niebieska, nie mój, własność Łysego u Juśki, ja jakoś tej bajki nie kumam.

  21. borysa said, on 28/02/2009 at 8:13 pm

    Fantastyczny fotoreportaż !


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: