Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Kraków wita Mińsk

Posted in fotofoto, rude-wredne by aife on 27/08/2008

Dwudniowe odwiedziny kuzynki Natashy i jej męża Alojszy z Mińska pozostawiły po sobie pamiątki w postaci Białoruskich pysznych wafelków, alkoholowego wzmacniacza do herbatki, obolałych pleców od spania na materacu, poprawy we władaniu językiem angielskim oraz jednego zdjęcia zrobionego tuż przed wyjazdem w Słodkim Wenzlu. Muszę przyznać, że miło było się zobaczyć po 7 latach :-)

A tu jeszcze takie małe co nieco z dzisiejszego wyrwania się z Sis na świeże powietrze w trakcie pracy.

Wracają dziwne sny. Wczoraj koszmar, z którego otrząsałam się przez pół dnia, dzisiaj śniło mi się, że jestem w ciąży. Dziwnie sie chodzi z takim brzuchem, na razie podziękuję – wystarczy mi mała siostrzyczka.

Reklamy

komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. ania said, on 27/08/2008 at 11:21 am

    że z brzuchem się chodzi dziwnie to pomówienia ;) całkiem fajnie, ale ciężko pielęgnować paznokcie u stóp ;) hihihi
    moja ciąża skończyła się w zimie, więc miałam łatwiej (stopy mi sie tak nie brudziły hahaha);) a siostrę (klonika) masz cudną, ale za daleko trochę;) sara mogłaby założyć fotobloga, chętnie bym ją obserwowała codziennie;)

  2. inexile said, on 27/08/2008 at 11:28 am

    Kto wie, czy nie pójdzie w ślady ekscybicjonistycznej siostry ;P

  3. lukikanapki said, on 27/08/2008 at 5:23 pm

    prawe zdjęcie z dyptyku – kozak :).
    to na Białorusi teraz mówią po angielsku? fiu fiu :p.

  4. ovi said, on 27/08/2008 at 9:20 pm

    heh, fajnie się dobrałyście na tym zdjęciu z kuzynką :)
    ona jasne włosy – ciemny tshirt, Ty ciemne włosy(no niestety rudzielcowatego nie widac na b&w ;) ) – jasny ;)
    kontrasty, kontrasty

    pozdrawiam :)

  5. Ula said, on 29/08/2008 at 6:40 pm

    Twoja kuzynka wyglada uroczo:).

    A co do tego snu o ciazy, to i tak jestem pewna, ze co chwile ktos obcy mysli, ze twoja siostra to twoja córka i musisz sie tlumaczyc;)))).

  6. inexile said, on 30/08/2008 at 8:17 am

    Szczerze to mi się nie spieszy z tłumaczeniem czegokolwiek, niech sobie ludzie myślą co chcą ;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: