Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Przeczucie

Posted in granice, muzycznie by aife on 19/07/2008

Wróciły sny. Co noc śnię jeden, dwa, trzy… czasami pamiętam sześć snów z jednej nocy. Ostatnio po przebudzeniu znalazłam obok siebie karteczkę, gdzie spisałam w nocy sen. Tego jednego nie mogę sobie przypomnieć. Widzę tylko w pośpiechu pisane słowa, których prawdopodobnie nawet nie probowałam składać w zdania. Chaos liter, nie potrafię rozczytać… Może kilka pojedynczych słów. Nie podoba mi się za bardzo wynik, który pojawia się w mojej głowie, gdy próbuję je ze sobą połączyć.

Co jednak jest najbardziej w tym wszystkim zaskakujące, moje sny się sprawdzają, niektóre już następnego dnia. I chyba nawet znam tego przyczynę. Ale to nie miejsce, by o tym pisać.

DakhaBrakha - Yagudky

Cudownie się zatraca w tych dźwiękach…

Ps. Wolałabym mieć bardziej kolorowe sny.

Reklamy

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. ania said, on 20/07/2008 at 10:43 am

    sny to dziwna sprawa, ja mam takie, których nie mogę nikomu opowiedzieć, bo ni to chronologii nie ma ni sensu
    ale to taki inny świat
    mój świat
    czasem od snu zależy jaki mam nastrój przez cały dzień
    taka moja schizofrenia malutka
    nikomu nieznana- tylko moja


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: