Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Heroina

Posted in granice by aife on 14/05/2008

Słowa, które tu padają, wypowiedziałam dziś na głos po raz pierwszy od 3lat. Zostały one spisane pewnej nocy w poznańskim mieszkaniu. Dziś nie czuję się jak wtedy. Nie zasypiam, nie budzę się ze smutkiem. Zakochałam się w swoim życiu, narodziłam się na nowo. I to trwa… nieustannie każdego dnia.

Wspomnienia jednak czasem warto pielęgnować. Dziś to już nic nie znaczy, kiedyś znaczyło wiele.

Reklamy

Komentarzy 13

Subscribe to comments with RSS.

  1. seth said, on 15/05/2008 at 3:06 pm

    bez sensu po co sie meczyc i dolowac czyms co dawno minelo
    lepiej tworzyc cos o przyszlosci badz terazniejszosci a nie wracac do smutnej przeszlosci

  2. inexile said, on 15/05/2008 at 3:09 pm

    Nie dołuję się, miałam swój powód, żeby to nakręcić :)

  3. seth said, on 15/05/2008 at 3:51 pm

    ale artysta powienien brac odpowiedzialnosc za swoje dzielo ktore udostepnia do szerszej dystrybucji i jezeli chcialas kogos zdolowac to moglo Ci sie to udac. Czy taki byl cel tego przedswiewziecia?

  4. inexile said, on 15/05/2008 at 4:05 pm

    Znam o wiele gorsze rzeczy na tym świecie, które mogą człowieka zasmucić. Sam żal i smutek są nieodłącznym elementem naszego istnienia. Ważne, żeby uczynić go rozwijającym, a nie hamującym.

  5. seth said, on 16/05/2008 at 11:25 am

    no jasne ze sa rzeczy gorsze. Ale po co mamy tworzyc cos i ogladac co jest smutne? sama napisalas ze sa jeszcze gorsze rzeczy to dlaczego nie mozna zrobic czegos radosnego dla odmiany? Wlaczasz telewizje zle rzeczy, wlaczasz youtube zle rzeczy, idziesz do sklepu zle rzeczy. Moze dla odmiany cos radosnego?

  6. inexile said, on 16/05/2008 at 11:28 am

    Nie oceniaj tego co robię na podstawie jednego fragmentu mojej ‚twórczości’. Jakbyś czytał co tu czasem wypisuję, może wtedy słowa: „dlaczego nie mozna zrobic czegos radosnego dla odmiany?” wydałyby Ci się, tak samo jak mi, nieco nie na miejscu :-)

  7. rukasz said, on 16/05/2008 at 2:39 pm

    @seth przeciez bierze odpowiedzialność, hmm. nie ukrywa się np. pod pseudonimem. daje jasno do zrozumienia, ze to jest to co czuje/czuła. tworząc coś co ma tak bardzo osobisty charakter, prezentując to, pozwalając ludziom wyrazić swoje zdanie, jest według mnie i tak wyjątkowo odważna. czymkolwiek by wyznanie Aife nie było, jakiej formy by nie miało nie masz najmniejszego prawa negować jego zasadności.

    @Aife i wyszłaś na rude-wredne-emo, wracam do spokojej lektury. dobre te słowa, trzeba wsłuchać się bardzo.

  8. rukasz said, on 16/05/2008 at 7:48 pm

    @Aife moze inaczej nie wyszłaś sama a próbowano z Ciebie zrobić uczucia sprowadzić do poziomu pozy i schematu ‚usmiechnij sie bo tyle zła na swiecie’

  9. trick said, on 17/05/2008 at 8:17 pm

    jak to jeden poeta ktorego imie w tym momencie mi sie zawieruszylo, trzeba utrzymywac zdrowy balans pomiedzy tym co szarobure a tym co kolorowe, w sensie tak parafrazujac bo po angielsku nie przytocze albowiem poniewaz zapomnialem.

  10. aife said, on 18/05/2008 at 4:58 pm

    :-)

  11. ann said, on 30/07/2008 at 8:11 am

    Wykasowałaś ten film z YouTuba czy tylko ja nie mogę go otworzyć? :>

  12. inexile said, on 30/07/2008 at 8:24 am

    Zrobiłam go jako prywatny, uznałam, że lepiej jednak, jak nie będzie dostępny dla wszystkich :)

  13. ann said, on 30/07/2008 at 5:16 pm

    mhmm, często wracałam do tych słów i gdy dzisiaj nagle zechciałam je usłyszeć…. nastała cisza :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: