Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Niech pada deszcz

Posted in muzycznie by aife on 26/03/2008

Dzisiaj pewna osoba przypomniała mi o tej piosence. Postanowiłam, że ją tu wrzucę, bo na tym blogu umieszczam rzeczy do których lubię wracać.

Bardzo bym chciała pójść na ich koncert raz jeszcze.

Słuchając tego utworu przypomniałam sobie jak bardzo lubię spacerować w deszczu. Latem najlepiej. Przypomniałam sobie też jedną przyjemną sytuację sprzed lat z tym zjawiskiem związaną, a w sumie to może bardziej z parasolką i położeniem teczki na mokrej ławce. Dziś po prostu lubię obserwować samobójstwo milionów pojedynczych małych istnień.

Chodźmy w deszcz.

Ps. Coraz więcej myślę o tańcu, rozglądam się za jakąś dobrą szkołą.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: