Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

Prelude 13

Posted in granice by aife on 03/03/2008

30mponadchodnikami-m.jpg

Stałam tam ponad godzinę i w ciągu tych kilkudziesięciu minut zobaczyłam pełnię swojego szczęścia. Zobaczyłam siebie w salonie otwartym na kuchnie, o jakim zawsze marzyłam, tańczyłam przy wolnej nucie wtulona w mężczyznę, którego kochałam. Nie wiem kim był, nie wiem jak wyglądał, widziałam tylko siebie z głową przy jego ramieniu z zamkniętymi oczami i lekkim uśmiechem na ustach. Za oknem była noc i tysiące świateł mojego ukochanego miasta. Nie wiem, co to było za miasto, ani co to był za kraj. Wiem jednak, że tak musi wyglądać prawdziwe szczęście. Znalazłam swoje miejsce na ziemi, otulona muzyką i ramionami mężczyzny, który gotów był skoczyć za mną z tego wieżowca.

[wtedy gdy cichnie dźwięk galopujących koni]

Czułam się bezpiecznie. Kiedyś ten dzień nadejdzie.

Reklamy

komentarze 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. aaannkkaa said, on 03/03/2008 at 11:07 pm

    tylko, czy będziemy go umiały wtedy rozpoznać :-///

  2. alchornea said, on 04/03/2008 at 3:23 pm

    Jasne, ze nadejdzie :)
    Moze nawet szybciej, niz myslisz.

  3. osta said, on 06/03/2008 at 12:42 pm

    znajdzie się … pewnie tak, każda z nas ma takiemysli, ale ilu z nas się udaje?? Nadal mam mimo wszystko nadzieje:)

  4. xbartekx said, on 06/03/2008 at 9:11 pm

    to był pewnie poznań ^^


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: