Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

as long as you belive

Posted in muzycznie by aife on 02/02/2008

Jezusmaria niech mnie ktoś od tego odciągnie…. a od końcówki szczególnie. Słuchałam tego przez całą nieprzespaną noc i nie ma dość.

Help is co-o-o-o-o-o-o-mi-i-i-ing!

Advertisements

komentarzy 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. Marcel said, on 02/02/2008 at 10:06 pm

    Odciagac za rece, za nogi, za wlosy w ostatecznosci jak nic innego nie pomoze ;)? Z drugiej strony takie muzyczne uzaleznenia nie sa chyba zbytnio szkodliwe – chyba, ze czlowiek nie spi przez nie :D

  2. thymus vulgaris said, on 03/02/2008 at 5:02 pm

    znam i też b. lubię :)

    Help Is Coming! Yeah!

  3. Lu said, on 07/02/2008 at 11:06 am

    szatanie, posłuchałam sobie wczoraj w nocy przez Ciebie i teraz za mną chodzi ;)

  4. ilgato said, on 10/02/2008 at 11:02 pm

    czyli ze mam sie czuc winny?

  5. inexile said, on 10/02/2008 at 11:36 pm

    tak, strasznie :-)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: