Żałujesz, że nią nie jesteś z wyjątkiem chwil, gdy zapalają się stosy.

C’mon barbie let’s go party

Posted in away, junior by aife on 26/03/2007

Tak z ostatnich newsów to udało mi się praktycznie już w całości przenieść na nową uczelnie. Był Poznań, potem Łódź, a teraz we Wrocku się obijam. Pierwsze wrażenie po wejściu na uczelnie, to że wygląda jak powojenna podstawówka. Okazało się, że jakieś 4 inne budynki tej szkoły są pinkne i nowoczesne, ale akurat dziennikarstwo ma najchujowniejszy. Tzn. podobno do czasu. Zbudowali już jakiś wieżowiec, prospekty studenci oglądali, podobno ma być hiperwypas, pytanie czy jeszcze za mojej kadencji. Wykładowcy hmm mają trochę ciekawych rzeczy do powiedzenia… jednak – jak to uczelnia prywatna – wymagań olbrzymich nie ma. Po rozeznaniu się w przeciętnym poziomie wiedzy studentów, wydaje się to całkiem zrozumiałe.

Po przeniesieniu się z grupy, gdzie byłam otoczona przez istoty z kategorii solar-system, trafiłam do nieco spokojniejszej, ale nie obeszło się bez kilku nad wyraz ciekawych przypadków. Jedna podczas zajęć z dziennikarstwa online(omawianie interaktywności, multimedialności, itd. portali informacyjnych na podstawie tv24.pl) nagle przerywa wykładowcy wywód obrzydliwie słodkim i donośnym jęknięciem w formie „ojeeeej jaki słodki” po zobaczeniu zdjęć misia z próbówki. Dodam, że ta sama postać patrzy zazwyczaj wzrokiem mówiącym „powiedz mi jak się nazywam, bo zapomniałam sobie zapisać”. Druga rozmawia o najnowszych trendach w tipsach, jeszcze inna w trakcie wykłady do profesora habilitowanego doktora i kij.wie.co.jeszcze mówi, że to za dużo, bo zmusza ją do myślenia, itp. itd. Ale przetrwam. No muszę w końcu coś skończyć cholera jasna.

Aaa jeszcze dodam, że mam zajęcia z – uwaga – fotografii prasowej, łaał. Troche wiedzy technicznej się w końcu przyda, bo przyznaję, że braków to mam dużo, o praktycznej formie nie wspominam, bo na zaliczenie można przynieść zdjęcia zrobione także komórką, więc…

Ale pierdoły to takie. Z rzeczy ważniejszych – moja Sara rośnie i ma się dobrze! Wprawdzie klucha z niej niezła, ale podobno ja byłam jeszcze większa, z pewnością musiałam wyglądać jak mały orangutan :] Takie małe coś pośpiesznie zmontowane – rozkminianie podstawowych opcji windows media playera okazało się wyzwaniem, któremu byłam w stanie sprostać.

I pracy szukam, ekh…

Advertisements

komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. Przemek said, on 26/03/2007 at 2:44 pm

    „obrzydliwie słodkim i donośnym jęknięciem w formie “ojeeeej jaki słodki” po zobaczeniu zdjęć misia” … o, to jakbym slyszał Brokena na widok kotka :D

  2. Trick said, on 26/03/2007 at 3:01 pm

    :rotfl:

  3. inexile said, on 26/03/2007 at 3:02 pm

    hehehe

  4. inexile said, on 26/03/2007 at 3:03 pm

    Przemek czy to normalne, ze po kliknieciu na Twoj nick wyskakuje stronka o nartach :|?

  5. KoleK said, on 26/03/2007 at 3:54 pm

    takich solarowych i tipsowych paszczurasow to jest pełno ale sie nie przejmuj i rob to co masz robic :) bedzie dobrze ;)

  6. Derin said, on 29/03/2007 at 9:25 pm

    Ale wiesz co, takich panienek to i na uczelniach nieprywatnych spotkasz masę… I powodzenia tak w ogóle… :)
    A Wrocław… tak, chciałabym móc tam na dłużej zawitać… bo Poznań mnie zmęczył… Jakoś tak…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: