Take me dancing
Wczorajszy wieczór był przepełniony aromatem wina i rozmowami o emocjach, pasji, marzeniach. Wspominałyśmy uwolnienie poprzez taniec, zapowiadałyśmy, że niedługo do niego wrócimy. Ostatnio dużo zmian, znów. Uciekamy w zdjęcia.




Przez granice niespokojnych krain
płyną nowotwory szalonego gniewu
giną słońca napęczniałe krzywdą
oceany występują z brzegów
miną wieki zanim wróci światło
miną światy zanim wróci spokój
Coma - Ocalenie
Ale my posiadamy moc.
też bym chciała uciec, daleko, w zdjęcia
zazdroszczę, trzymam kciuki za wasze/twoje plany!
Posiadacie moc, zdecydowanie :) Zdjecia genialne.
Ha, wlasnie wrocilem z koncertu Comy naladowany pozytywna energia – teraz przeczytalem ten wpis i jestem pelen entuzjazmu, ot co, takiego ogolnozyciowego :)
Pozdrawiam slonecznie, bo deszcz za oknem.
dobre b/w+
vcr
Jak zwykle piękna sesja :).
Piekna sejsa! Urocza! Takie ladne zdjecia mozna czesciej ogladac!